Główny Analityk Rynku
Marek Szymański
Twarde dane o energii bez lania wody
Marek pracuje w Crushd Fitness od marca 2021 roku. Przez ostatnie 8 lat zajmował się handlem energią na Towarowej Giełdzie Energii. Codziennie o 8:15 sprawdza kursy uprawnień do emisji EUA, bo wie, że od tego zależą rachunki polskich firm. Nie wierzy w rynkowe wróżby. Opiera się wyłącznie na liczbach i twardych faktach z rynku hurtowego. Biznes musi być wytrzymały na nagłe skoki cen, dlatego Marek szuka luk w umowach z dostawcami.
W samym 2023 roku Marek przeanalizował 47 umów na dostawy prądu dla małych zakładów produkcyjnych. W 31 przypadkach znalazł ukryte opłaty handlowe, których przedsiębiorcy nie musieli płacić. Jedna z piekarni w okolicach Grójca, dzięki jego wyliczeniom, uniknęła dopłaty w wysokości 12 400 PLN za przekroczenie mocy biernej. Marek nie obiecuje, że prąd będzie tani. Mówi wprost, o ile wzrosną koszty, i jak przygotować na to budżet firmy na kolejne 12 miesięcy.
Przed dołączeniem do Crushd Fitness Marek spędził 5 lat w średniej wielkości spółce obrotu energią. Poznał tam mechanizmy, jakimi posługują się sprzedawcy, żeby związać klienta niekorzystnym kontraktem. Teraz tę wiedzę wykorzystuje, by chronić polskie firmy. Sprawdzamy fakty u źródła, dlatego Marek analizuje bezpośrednie dane z giełd w Lipsku i Warszawie, zamiast czytać ogólne wiadomości w mediach. Odporność zamiast obietnic to jego codzienna zasada w pracy z klientem.
W wolnym czasie Marek śledzi zmiany w unijnych przepisach dotyczących limitów CO2 i mechanizmu CBAM. Przygotował już 14 raportów dla importerów stali i cementu, którzy musieli dostosować się do nowych wymogów celnych. Jego analizy pomagają uniknąć kar od urzędów skarbowych, które w tym sektorze wynoszą nawet kilkanaście tysięcy euro. Marek uważa, że każda zaoszczędzona kilowatogodzina to czysty zysk dla płynności finansowej przedsiębiorstwa.
Szczera rozmowa o kosztach to podstawa. Marek często mówi klientom, że dana inwestycja w fotowoltaikę zwróci się dopiero po 7 latach, a nie po 3, jak obiecują handlowcy. Honestly, nie jesteśmy tu od poprawiania humoru, tylko od pilnowania portfela firmy. Marek ceni sobie konkret. Jeśli dane wykazują, że zmiana taryfy na G12 nie ma sensu przy obecnym profilu zużycia, powie to prosto w oczy podczas pierwszej konsultacji.